Engel Kristall weizen [RECENZJA]

0
364
fot.Anders Adermark

Engel Kristall weizen to rzadki przykład klarownego piwa pszenicznego. Czy przejrzysty weizen może smakować inaczej?

Piwo pszeniczne musi być mętne. Przynajmniej, w większości przypadków takie właśnie jest. Dawno temu, gdy filtracja piwa była ciężkim zadaniem, mało kto przejmował się przejrzystością, szczególnie w piwie z pszenicy, które po prostu klaruje się ciężej. Dlaczego? A no, dlatego, że pszenica nie ma, w przeciwieństwie do jęczmienia łusek, które ułatwiają powstanie złoża filtracyjnego, przez które przesącza się brzeczka. Oczywiście, można takie piwo klarować w sposób sztuczny, ale większość producentów od tego odstępuje. Większość, co nie znaczy wszyscy.W raz z rozwojem techniki okazało się, że można robić  zupełnie klarowne pszeniczne piwo.  Ma to swoje zalety – piwo jest przejrzyste i można je pasteryzować bez obaw. Ma też jednak wady – przede wszystkim, smak się zmienia.

 Engel Kristallweizen

to właśnie przykład przejrzystego pszenicznego. Piwo pachnie cytrusami i bananem (typowe, pochodzące od estrów zapachy piw pszenicznych), ale brak mu głębokiego aromatu piw pszenicznych. W ustach banan, goździki i trochę słodu (znów typowe nuty dla tego gatunku), ale całość dość wodnista, mało ekstraktywna, niezbyt pełna, nieoblepiająca podniebienia. Oczywiście, wodnistość nie jest wadą Hefe-weizenów, jednak tu mamy wrażenie, że jakby czegoś brakuje. Zmiana, o ile w ogóle jest zauważalna, jest czysto estetyczną. Ot, po prostu pijemy przejrzyste piwo, które dla większości konsumentów nie będzie różnić się od przeciętnego Pszeniczniaka. Szkoda. Zapowiadało się dobrze, ale za te cenę poważnie zastanowiłbym się, czy kupić to piwo raz jeszcze. 7zł za butelkę to naprawdę sporo, szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę co to piwo oferuje.  Engel Kristallweizen można potraktować jako ciekawostkę, coś do czego raczej się nie wraca, a co mimo wszystko dobrze spróbować choć raz. I tak bym proponował do tego piwa podejść.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ