Co jest IBU i po co jest nam potrzebne?

0
2266
india pale ale

Każde środowisko pasjonatów ma przeważnie swój hermetyczny język zwrotów i pojęcia, które wywołują u nich gęsią skórkę. Dla piwowarów jest to skrót IBU, czyli poziom goryczy w piwie. Zobacz, co warto wiedzieć o goryczy w piwie i skali IBU.

Jak się mierzy IBU

IBU, czyli International Bitting Units informują nas o tym, jak wysoki jest poziom goryczki w danym piwie. Jest to goryczka mierzona udziałem związków goryczkowych pochodzących z chmielu, czyli alfa-kwasów. 1 stopień IBU to 1 miligram alfa kwasów w litrze piwa. Omawiana skala zaczyna się przy zerze a kończy na poziomie dobrze powyżej 100 jednostek. Poziom IBU odnieść należy jeszcze do ekstraktu początkowego piwa. Im niższy, tym goryczka bardziej odczuwalna. Słowem, im piwo w konsystencji bardziej przypomina gęsty syrop, a mniej wodę, tym słabiej odczuwamy w nim goryczkę. Każde cukry rozpuszczone w piwie po fermentacji będą pływały na nasz odbiór goryczy.

Dlatego, IBU na poziomie 40 jednostek w piwie o ekstrakcie 12blg (przeciętny ekstrakt piw do 5 proc.) będzie oznaczać mocno wyczuwalną goryczkę. W porterze bałtyckim o ekstrakcie 22blg ta sama ilość chmielu może być prawie niedostrzegalna.

Po co nam IBU?

IBU potrzebne jest do ustalenia poziomu zgodności danego piwa ze stylem. Hefe-weizen o goryczce 45 IBU może być rewelacyjny w smaku, ale na pewno niestylowy. Z kolei niska goryczka rzędu 20-30 jednostek w India Pale Ale to oczywiste nieporozumienie. Informacja o poziomie goryczy piwa jest więc potrzeba głównie do tego, by móc określić, czy mieści się ono w danym stylu czy nie. To zaś, dla konsumenta ma drugorzędne znaczenie. Głównie dlatego, że świat piwny codziennie zaskakuje nas nowymi wariancjami na temat znanych styli, dosypując do nich więcej chmielu, łącząc je ze sobą, czy poddając różnym innym dziwacznym modyfikacjom. Czy warto zatem kierować się poziomem goryczy wybierając piwo?

Wady IBU

Jednostki goryczy nie są czymś, co znajdziecie na etykiecie każdego piwa. Powód jest prosty – sam tylko poziom IBU nie mówi nam nic. Nie chodzi tylko o odniesienie go do ekstraktu piwa. Na gorycz wpływa pośrednio szereg innych czynników. Etanol, który sam w sobie jest gorzkawy, może zaburzać naszą recepcje goryczy, szczególnie w bardzo mocnym piwie. Tak samo działają słody palone i niektóre dodatki do piwa. Jeśli przesadzimy ze skórką gorzkiej pomarańczy, czy kawą otrzymamy podobny efekt. Poza tym, co takiego niesie za sobą informacja o tym, że piwo ma 43 IBU? Jak bardzo 51 IBU różni się od 63 w tym samym stylu piwa? Nasza tolerancja na goryczkę jest sprawą bardzo indywidualną i trudną do wyrażenia w stopniach. Ktoś może tolerować IBU powyżej stu jednostek, ktoś inny nie będzie mógł tolerować nawet 50 IBU. W żaden sposób, również, wysokie czy niskie IBU nie wpływa na jakość piwa – IPA nie zyska nic tylko dlatego, że będzie mocno nachmielone.

Czy warto się zatem IBU kierować? Moim zdaniem, nie. Warto jednak mieć świadomość czym jest i do czego skala ta jest stosowana.

fot. Anders Adermark
fot. Anders Adermark

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ